Wprowadzanie AAC zacznij od siebie!

„Aby móc się zachowywać zdrowie i zdrowo się rozwijać potrzebujemy wokół siebie innych wyregulowanych układów nerwowych”. To zdanie usłyszane na jednym ze szkoleń może stanowić streszczenie w pigułce wielu teorii psychologicznych i psychoterapeutycznych w tym teorii poliwawagalnej Porgesa, myśli Winnicota czy Bolwby’ego, które znajdują także swoje głębokie uzasadnienie na gruncie komunikacji wspomagającej i alternatywnej (AAC). 

Jedną z funkcji sieci neuronalnej każdego człowieka jest tak zwane neurocepcja, czyli zdolność odbierania informacji z otoczenia nie tylko mówiących o braku zagrożenia, ale także dowodów stanu bezpieczeństwa. 

Poczucie bezpieczeństwa kształtowane jest w relacjach społecznych za pomocą kontaktu wzrokowego, mimiki twarzy, tonu głosu czy mowy ciała (van der Kolk 2014).  Podobnie za pomocą niewerbalnych sposobów komunikacji przekazywane są informacje o bezpieczeństwie jak i o zagrożeniu (Porges 2017).

Tylko wyregulowany układ nerwowy, to znaczy układ nerwowy doświadczający stanu bezpieczeństwa (będący w tak zwanej zielonej strefie), może się swobodnie rozwijać czy wchodzić naturalnie w interakcje z innymi ludźmi. To właśnie w tym stanie doświadczamy ciekawości, otwartości, współodczuwania z drugim człowiekiem, poczucia bycia autentycznie w relacji, „tu i teraz”, dającej poczucie wzajemnej satysfakcji i wzmacniającej dla obydwu stron. Jednak aby tego doświadczyć obie strony relacji, interakcji potrzebują znajdować się w tym stanie.

W sytuacji w której z jakiegoś powodu układ nerwowy wychodzi ze strefy bezpieczeństwa wchodzi w jedną z czterech reakcji stresowych — walki, ucieczki, zamrożenia lub podporządkowania (fight, fly, frez, fawn).

Walka będzie wiązała się z odczuciami frustracji, irytacji, złości i gniewu. Ucieczka z doświadczeniem paniki, lęku, strachu. Zamrożenie z bezradnością, brakiem sił, odcięciem  się od innych i swoistym zamknięciem się w sobie. Podporządkowanie oznacza rezygnację z własnych potrzeb, celów i dążeń na rzecz bezpieczniejszego podporządkowania się oczekiwaniom innych.

Co ciekawe, nasze układy nerwowe mają fantastyczną zdolność do doregulowywania się do siebie nawzajem! Osoba będąca w stanie walki,  ucieczki, podporządkowania lub nawet zamrożenia, dzięki interakcji z osobą wyregulowaną może wyjść z sytuacji stresowej i wejść w stan społecznego zaangażowania. 

Jednak taka kojąca i wzmacniająca interakcja jest możliwa tylko jeśli jedna z osób- partner komunikacyjny- zadbał o własną regulację. Tylko będąc w zielonej strefie mamy  bowiem aktywne obszary korowe, które pozwalają na mentalizację i odzwierciedlanie- oddzielenie swojego stanu emocjonalnego od emocji rozregulowanej osoby, jak również nazwanie osobie rozregulowanej tego czego doświadcza i wprowadzenie adekwatnych strategii regulacyjnych. 

Dopiero gdy osoba doświadczająca stresu z powrotem znajdzie się w stanie komfortu (w zielonej strefie) aktywują się u niej obszary korowe odpowiedzialne za przetwarzanie języka, więc dopiero w tym stanie będzie sama miała możliwość zakomunikowania językowo np. z wykorzystaniem książki do komunikacji  czego doświadcza i czego potrzebuje. Będąc w strefie czerwonej nie ma ona  możliwości neurofizjologicznej zrobienia tego! Dlatego wymaganie od dziecka rozregulowanego aby od razu na pomocy komunikacyjnej pokazało „co jest nie tak” może okazać się nietrafione. Znacznie skuteczniejsze będzie jeśli partner komunikacyjny odzwierciedli modelując na książce stan osoby rozregulowanej. Akt nazwania tego co się dzieje zaktywuje u osoby rozregulowanej obszary korowe ułatwiające i przyspieszające regulację!

Zrozumienie tego mechanizmu pozwala sobie uświadomić, jak wiele zachowań obserwowanych u osób ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi jest de facto zachowaniami świadczącymi o doświadczeniu przez nie sytuacji stresowej. Bardzo często będzie to dotyczyło zwłaszcza tak zwanych zachowań trudnych, agresywnych i autoagresywnych lub sytuacji wycofywanie się z interakcji.

Jakie wnioski możemy z tego wyciągnąć?

Osoby ze złożonymi potrzeba mi komunikacyjnymi potrzebują:

  • zidentyfikowanie indywidualnych przyczyn i czynników stresujących;
  • dostępu do słownictwa, które umożliwi im zakomunikowanie o przyczynach doświadczanego przez nich dyskomfortu= stresu;
  • dostępu do słownictwa umożliwiającego nazywanie przeżywanych przez nich emocji, gdyż sam fakt nazwania swojego stanu obniża napięcie emocjonalne
  • znalezienia i utrwalenia takich strategii regulacyjnych, które będą łatwe i możliwe do wykorzystania w codziennych sytuacjach;
  • wyregulowanych partnerów komunikacyjnych! 
  • Terapeutów, którzy są świadomi, że w pracy ze soba ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi pracują sobą. Tak więc ich odpowiedzialność nie ogranicza się tylko do realizacji podstawy programowej czy IPET-u ale także do zadbania o własną regulację. Osoby pracujące terapeutycznie muszą być świadome sygnałów niewerbalnych jakie wysyłają (Porges, 2017)!
  • Terapeutów,  którzy dzięki własnej regulacji są w stanie wspierać także regulację rodzica. Rodzica osoby z niepełnosprawnością, czyli jak pokazują badania-osoby, która stale i w sposób powtarzający jest narażoną na uczestniczenie lub bycie świadkiem zdarzeń traumatycznych (Miodrag, Hodapp, 2010). Grupy osób, spośród której u 20-30%  diagnozuje się zespół stresu pourazowego (PTSD). (Cabizuca, Marques-Portella, Mendlowicz, Coutinho, Figueira, 2009), a u szerokiej grupy osób już z diagnozą PTSD diagnozuje się także zaburzenia zaburzenia współwystępujące, takie jak: depresja, zaburzenia lękowe, uzależnienia (Keane, Brief, Pratt, Miller, 2007; Perkonigg, Kessler, Storz, Wittchen, 2000).

Tak więc pierwszym krokiem do budowania komunikacji wspomagającej i alternatywnej staje się autoregulacja! To ona pozwoli nam na bycie uważnym i responsywnym. Pozwoli na wdrażanie strategii nadawania znaczenia zachowaniom i stosowanie wspomaganego przekazu językowego. Powoli na zrozumienie sytuacji i kontekstu psychologicznego rodziców/opiekunów. Wzajemne zrozumienie pozwala na kształtowanie takiej współpracy, która umożliwi budowanie wokół osoby ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi wspierającego jej rozwój komunikacyjny środowiska.

Bibliografia:

Porges, S. (2017), Teoria poliwagalna, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Van der Kolk, B. (204), Strach ucieleśniony, Warszawa: Czarna Owca

Miodrag, N., & Hodapp, R. M. (2010). Chronic stress and health among parents of children with intellectual and developmental disabilities. Current opinion in psychiatry, 23(5), 407-411.

Cabizuca, M., Marques-Portella, C., Mendlowicz, M. V., Coutinho, E. S., & Figueira, I. (2009). Posttraumatic stress disorder in parents of children with chronic illnesses: a meta-analysis. Health Psychology, 28(3), 379.

Keane, T. M., Brief, D. J., Pratt, E. M., Miller, M. W. (2007). Assessment of PTSD and its comorbidities in adults.

Perkonigg, A., Kessler, R. C., Storz, S., Wittchen, H. (2000). Traumatic events and post-traumatic stress disorder in the community: prevalence, risk factors and comorbidity. Acta psychiatrica Scandinavica, 101(1), 46–59. 

Bez kategorii, modelowanie, Partner komunikacyjny