Znów rozmowa o pogodzie? Rozwijanie kompetencji komunikacyjnych a szkolna rutyna
Tysiące dzieci w placówkach specjalnych o poranku wskazuje na symbolach, co widać za oknem. Rozmowa o pogodzie wpisała się w placówkowe funkcjonowanie niemal jak uścisk dłoni i wymieniane naprędce „cześć”.
Nie tylko dzieci, to także uczniowie dorośli, co rano gdy rozpoczyna się „poranny krąg” lub „powitanie”, proszeni są o wybranie poprawnego piktogramu czy obrazka. Szkolna rutyna w pełni.
Odpowiadają na pytanie o pogodzie bez względu na osobiste zainteresowania. Bez względu na to, czy za oknem jest po prostu tak… jak zawsze. Bez względu na to, czy przed chwilą rozegrał się mały (albo całkiem duży) dramat.
Obserwacja wielu szkolnych społeczności pokazuje, że nie za bardzo wiemy, jak urozmaicać poranne spotkania. Z braku pomysłu stają się balastem i zatrzymują nas w myśleniu, o tym jak bardziej kreatywnie moglibyśmy spędzić ten czas. Poniżej krótka analiza społecznego wymiaru spotkania w kręgu oraz propozycja, jak inaczej spojrzeć na ten czas.
Kiedy my, dorośli, rozmawiamy o pogodzie i kalendarzu?
Nie każda osoba jest wielkim fanem small-talku i pogawędek o pogodzie. Są jednak takie momenty, gdy rozmowa o pogodzie pojawia się w centrum zainteresowania. Dzieje się tak, gdy wydarza się coś niespodziewanego, jak śnieg w kwietniu, albo deszcz w dzień pikniku szkolnego. Będzie tak też, kiedy idzie zmiana pogody (i łamie nas w kościach).
Albo kiedy przygotowujemy się do ważnego wydarzenia, planujemy wakacje, wyjazd. Odliczamy dni, dzielimy się tym z innymi.
Albo gdy nadchodzą urodziny.
Nie gadamy o pogodzie cały czas. „Pogadajmy o pogodzie” to dla niektórych synonim nudziarstwa, albo omijania ważnych tematów. A my chcemy przecież prowadzić rozmowy o rzeczach ważny!
Po co rozmawiamy o pogodzie w szkole?
Codzienna rundka o pogodzie w ramach porannego kręgu to zwykle przestrzeń do uczestnictwa. Zakładamy, że dany uczeń/uczestnik będzie aktywny i samodzielnie wykona przygotowane zadanie. Chcemy nauczyć go wykonania pewnego ruchu. Rozumienia polecenia i postępowania wg poznanego i utrwalonego schematu. Czy jednak osiągamy to pytając o pogodę?
Jak wygląda to z perspektywy komunikacyjnej? Uczeń na zadane pytanie ma udzielić odpowiedzi. Komunikat jest jednostronny. Pytanie zamknięte – mamy jedną poprawną odpowiedź. Czy to prawdziwa zachęta do komunikacji? Czy to prawdziwe uczestnictwo komunikacyjne? Czy uczeń, spędzając w ten sposób każdy poranek, zdobywa umiejętności, które przydadzą mu się w życiu?
Inny scenariusz na poranny krąg
Weźmy zatem pod lupę ten moment w ciągu dnia i zastanówmy się po co to robimy i jak inaczej wykorzystać ten czas, by rozwijać kompetencje komunikacyjne uczniów.
Co zamiast pytania „Jaką jest dziś pogoda?”
- Zastanów się, co jest ważne! Wyjdź od tego, co interesuje Twoich uczniów, co wydarzyło się przed chwilą. Z czym przychodzą po weekendzie? Może dobrym pomysłem są dzienniki wydarzeń/albumy o danym uczniu/uczestniku?
- Jeśli koniecznie ma być to rozmowa o pogodzie – spróbuj zadawać pytania otwarte! Opowiedz o sobie, zrób coś poza normalnym schematem – obserwuj, co się wówczas dzieje w grupie.
- Dla części uczniów poranek to czas najlepszych możliwości uwagowych. Może warto przezaczyć ten czas na naukę pisania uczestniczącego?
Komentowanie z AAC? Nowe wyzwanie
Co zatem możemy robić, jeśli nie pytać? Jak uczyć kolejnych kompetencji komunikacyjnaych, zwłaszcza bazowych – które uruchomimy w codziennych wymianach komunikacyjnych.
Tutaj mała propozycja. Warto wyjść od innej funkcji komunikacyjnej niż odpowiadanie na pytania i nazywanie! Zapraszamy do nauki komentowania. Jak wskazuje część badaczy, skupienie się jedynie na funkcji proszenia może ograniczać potencjalny rozwój i powodować stres przez skupienie na braku, limitowaniu czegoś. Potrzebujemy mapowania użycia języka w różnorodnych sytuacjach, tak jak przebiega to w typowym rozwoju komunikacji. Punktem wyjścia może być obszar zainteresowań, przywrócenie komfortu, regulacja emocji. I komentowanie. My, bez użycia AAC, robimy to cały czas! Z łatwością formujemy nasze opinie.
Dlaczego w przypadku osób o złożonych potrzebach komunikacyjnych miałoby być inaczej? Wyrażanie swojego zdania to jedno z podstawowych praw komunikacyjnych. Każdy z nas ma opinie, lubi niektóre rzeczy, inne – są mu zupełnie obojętne. Unika części potraw, ma wymarzone miejsce na wakacyjny odpoczynek; różne rzeczy nas śmieszą, irytują, złoszczą. Nie każdą opinię da się przekazać środkami pozajęzykowymi – zachowaniem, mimiką, wokalizą. Komentowanie z AAC ułatwia przekazanie naszych poglądów innym.
O co w tym właściwie chodzi? Jak możemy uczyć komentowania? Najprościej – poprzez nasze działanie. Mówię i pokazuję, modeluję o innych i sobie. Używam do tego modalności preferowanej przez Użytkownika AAC, jego systemu AAC, a jeśli to niemożliwe – systemu podobnego. Na początek mogę użyć tablic komunikacyjnych stworzonych specjalnie na tę okazję. Może z komentowania zrobić codzienną praktykę – w ramach porannego spotkania i rozmowy na wspólnie wybrany temat.
Tablice komunikacyjne do pobrania w pdf

Wiemy, że czasem ciężko zacząć własny projekt nowego rozwiązania wspierającego komunikację. Dla inspiracji oraz pomocy w pierwszych rozmowach, publikujemy mały zestaw tablic do komentowania w pdf. Strony można wydrukować, zalaminować i przetestować w codziennych interakcjach.
Przykłady tablic ze słownictwem do przekazywania swoich opinii znajdziecie w pakiecie komentowanie w zakładce Do pobrania.
Na jednej stronie mamy 12 lub 16 słów.
Cel użycia: wyrażanie swojego zdania. Tablice mogą też być wskazówką do zaktualizowania słownictwa w obecnym systemie AAC, w książce, na tablecie, albo w materiałach do zajęć.
Bo zdanie można mieć na każdy temat, nawet jeśli jest to rozmowa o pogodzie i spotkaliśmy się na poranny krąg.
Wykorzystano symbole PCS dla użytku non-profit za zgodą Tobii Dynavox LLC.